fbpx

Nieruchomości jako alternatywa dla emerytury

 

Niedawno jedna z moich znajomych przeszła na emeryturę i w związku z tym otrzymała stosowny dokument z ZUS-u. Treść owego dokumentu dosyć mocno ją zmartwiła i właśnie dlatego pomyślałem, że warto byłoby podzielić się moją osobistą koncepcją na emeryturę. Liczę przede wszystkim na to, że Wy również poświęcicie chwilę, aby zastanowić się nad tym zagadnieniem. Nie sztuką jest myśleć o emeryturze, gdy jej czas się zbliża. Tak naprawdę im wcześniej uświadomimy sobie istotę sprawy, tym lepsze efekty osiągniemy.

 

Wzrost popularności najmu

Zanim jednak przejdziemy bezpośrednio do spraw związanych z emeryturą, przytoczę kilka podstawowych faktów z rynku nieruchomości. Ceny coraz bardziej rosną w górę. Nie ma znaczenia, czy spojrzymy na rynek Europy zachodniej, czy też Azji – w krajach rozwiniętych dostępność do własności nieruchomości jest coraz trudniejsza. Ten fakt w naturalny sposób wpływa na popularyzację najmu. Po prostu coraz trudniej jest kupić nieruchomość. Młodym ludziom coraz trudniej jest zebrać kapitał na wkład własny, a nawet uzyskać kredyt hipoteczny na zakup nieruchomości. Wcale nie mam na myśli takich metropolii jak Hong Kong czy Singapur. Taki trend można zaobserwować również w polskich miastach. Mamy po prostu do czynienia z przesunięciem od własności do wynajmu.

 

Kup i czekaj

Gdy mówimy o nieruchomościach, wiele osób wciąż zdaje się reprezentować postawę „czekaj żeby kupić”. Ja tymczasem chciałbym zachęcić Was do zupełnie odwrotnego podejścia, czyli „kup i czekaj”. Czas będzie działał na korzyść. Wiek 20, 30, czy 40 lat jest dobrym momentem na to, aby nabyć sfinansowaną kredytem hipotecznym nieruchomość. Zanim nadejdzie wiek emerytalny taka nieruchomość spłaci się, a w jesieni życia pełne dochody z niej będą trafiały do naszej kieszeni, zamiast na konto banku. Oczywiście można zdecydować się na takie działanie również później, nawet w wieku około 50 lat. Wówczas również jest to wykonalne, choć nieco trudniejsze.

 

Obawy przed najmem?
Skorzystaj z pomocy profesjonalistów

Boisz się najmu i nie masz pewności, czy uda Ci się podołać takiemu wyzwaniu? A może wstrzymują Cię nieprzyjemne doświadczenia rodziny lub znajomych? W takim razie możesz skorzystać z usług zewnętrznej firmy. W dzisiejszych czasach coraz częściej mamy do czynienia z najmem obsługiwanym przez zewnętrzne podmioty. W praktyce możesz pójść do notariusza, zakupić nieruchomość, a następnie zawrzeć umowę z firmą zarządzającą nieruchomością i nigdy tam nie być. Znam to z własnego doświadczenia. Wynajmuję pewną nieruchomość, której nie odwiedziłem ani razu w ciągu minionych trzech lat. Nie wiem co dokładnie dzieje się w jej obszarze i szczerze mówiąc niespecjalnie mnie to interesuje. Znacznie bardziej istotny jest dla mnie wzrost jej wartości oraz kwota kredytu, która jeszcze została do spłacenia w tym przypadku. W kontekście obaw i nieprzyjemnych doświadczeń warto wspomnieć również o tym, że z każdym rokiem najem coraz bardziej się cywilizuje. Ludzie nabierają świadomości i dzisiaj wiedzą już, co to znaczy wynajmować mieszkanie.

 

Zacznij od jednego mieszkania

Polecam przemyślenie takiej opcji. Oczywiście nie mówię tutaj o zakupie całego budynku lub 20 mieszkań na wynajem. Dobrze będzie zacząć od jednego lokum. Być może mając ponad 20 lat jesteś w stanie kupić pierwsze mieszkanie na wynajem. Może w wieku 30 lat masz już własne mieszkanie spłacone i właśnie ono będzie narzędziem do tego, aby kupić kolejne pod wynajem. W praktyce stawiając kredyt hipoteczny na jedną nieruchomość, jesteś w stanie dokupić dwie kolejne tej samej wielkości i w tej samej lokalizacji, które będziesz wynajmować. Kredyt można spłacać dzięki dochodom z tych dwóch nieruchomości.

 

Przemyśl swoją strategię na czas emerytury. Być może to właśnie nieruchomości zapewnią Ci satysfakcjonujący dochód na ten etap życia.

 

2021-07-02T11:43:59+02:00